Loading...
Zapraszamy do kontaktu, nr tel.: 660 681 828, biuro@pkig.pl
Pomiary hałd – kiedyś i dzisiaj
20Lut

Pomiary hałd – kiedyś i dzisiaj

Niniejszy wpis o sposobach w jaki wykonujemy pomiary hałd publikujemy z małym opóźnieniem, ponieważ praktycznie cała praca związana z corocznymi inwentaryzacjami surowców na tą chwilę została zakończona – obecnie realizujemy cykliczne, całoroczne projekty.

Mimo to warto jednak trochę zgłębić temat.

Co rozumiemy pod pojęciem „pomiary hałd”?

Na początek, co rozumiemy poprzez inwentaryzację czy pomiary hałd kruszyw i surowców mineralnych? W naszym przypadku są to głównie objętości – nasi klienci potrzebują tych danych w celu sporządzania różnego rodzaju raportów, zestawień i planów na lata następne. Zdarza się wykonywać również proste pomiary gęstości. Kładziemy przy tym nacisk na słowo „proste”, gdyż są to pomiary w warunkach polowych, przy losowej temperaturze i wilgotności.
Pomiary objętości wykonujemy już z najwyższą dokładnością.

Metody pomiaru – stare i nowe

Obecnie wiele firm na rynku wciąż wykonuje pomiary z wykorzystaniem klasycznych metod pomiarowych (tachimetria, gps) i nie ma co ukrywać – dla nas też do niedawna był to główny sposób na takie zlecenia. Jednak fakt, że dokładność jaką osiągaliśmy wynosiła ok. 5% był dla nas – jako firmy pragnącej dostarczać opracowania najwyższej jakości – nie do zaakceptowania.
Zakup skanera oraz systemu opartego na bezzałogowej platformie latającej pozwolił nam wykonać krok naprzód. Obecnie niemal każdy pomiar objętości wykonujemy w zależności od lokalnych warunków jedną z tych dwóch metod. Jakiego rzędu błedy teraz osiągamy? Dzięki pracy na chmurze punktów udało nam się zejść poniżej 1% wartości objętości całego obiektu. Poniżej zamieszczamy przykład modelu hałdy na podstawie klasycznych pomiarów oraz tego samego modelu z chmury puntów.
Model hałdy z pomiarów klasycznych:

 

 A teraz model z chmury punktów:

pomiary hałd pomiary hałd

WNIOSKI

Widać różnicę, prawda? Jest ona nie tylko wizualna, ale przekłada się też na liczby.
W tym konkretnym przykładzie sięgnęła ona ponad 200m3 na hałdzie o objętości całkowitej 3800m3. Czyli właśnie ok 5%.
Niestety nie mamy informacji jak te wartości przekładają się na pieniądze, jednak wniosek jest jeden – nie warto już wykonywać takich pomiarów klasycznie i narażać się na koszty wynikające z ewentualnych rozbiezności.